Włoskie Val di Sole tym razem nie było szczęśliwe dla Marka Konwy. 43 miejsce w zawodach Pucharu Świata to zdecydowanie nie jest szczyt marzeń najlepszego polskiego przedstawiciela kolarstwa MTB. Jednak włoskie słońce i wysoka temperatura okazały się zbyt trudnym przeciwnikiem, choć sam początek rywalizacji mógł napawać optymizmem, bo Marek plasował się w ścisłej czołówce.
– Na początku jechało mi się fantastycznie i nawet plasowałem się w czołowej dziesiątce. Jednak później zrobiło się dla mnie zdecydowanie zbyt gorąco. Można powiedzieć obrazowo, że spływałem i spływałem w klasyfikacji… – opisuje Marek.
Na włoskiej trasie najlepszy okazał się Nino Schurter z Szwajcarii do którego Marek stracił ponad 12 minut.
– To po prostu nie był mój dzień. Mam nadzieję, że w kolejnym starcie za tydzień będzie zdecydowanie lepiej, bo czuję, że nogi są w dobrej formie – podkreślił zawodnik.
A tym kolejnym startem będą mistrzostwa Europy, które zostaną rozegrane w Szwajcarii. To impreza ważna w kolarskim kalendarzu, więc wszyscy najlepsi na ten dzień szykują wysoką formę.
Czołówka zawodów PŚ w Val di Sole:
1.Nino Schurter – Scott Swisspower MTB Racing Team 1:32:47
2. Julien Absalon – BMC Mountainbike Racing Team 1:32:50
3. Jaroslav Kulhavy – Specialized Racing XC 1:34:44
4. Mathias Flückiger – Stöckli Pro Team 1:35:15
5. Lukas Flückiger – BMC Mountainbike Racing Team 1:35:15
6. Daniel McConnell – Trek Factory Racing 1:35:19
7. Marco Aurelio Fontana – Cannondale Factory Racing 1:36:18
8. Jose Hermida – Multivan Merida Biking Team 1:36:18
9. Rudi van Houts – Multivan Merida Biking Team 1:37:06
10. Ondrej Cink – Multivan Merida Biking Team 1:37:273…
43. Marek Konwa – Superior Brentjens Mountainbike Racing Team 1:44:32