Marek Konwa

Mistrzostwa Europy St.Wendel

Mistrzostwa Europy

Wczorajszy start w Mistrzostwach Europy zaliczam do bardzo udanych zwłaszcza, że ostatnio moje samopoczucie bywało różne… Trasa składała się raczej z szerokich, długich „autostrad” na, których strasznie się kurzyło a do mety prowadził długi zjazd przez wykoszone pole do tego temperatura ponad 30 stopni, która również  dawała dobrze w kość. Ogólnie mówiąc wyścig był ciężki ! Od początku jechałem na 20 pozycji, w sumie to cały czas z Emilem Lindgrenem współpracowaliśmy a na dwie rundy do końca przeszliśmy na 16 miejsce. Na ostatniej rundzie dałem z siebie wszystko, dzięki temu miałem 6 czas ostatniej rundy i 14 miejsce na mecie !!! Może to nie jest pierwsza trójka, czy dziesiątka ale ja pojechałem jak najlepiej potrafiłem w tym momencie i cieszę się, że znowu zaczyna być lepiej i forma rośnie :) Tym bardziej, że przede mną tylko same znane nazwiska:) Teraz powrót do domu aż na 2 dni a od środy i tu jest niespodzianka! Wystartuję na Małopolskim Wyścigu Górskim na szosie… Tak , Ja na szosie 😀 Czas sprawdzić swoje siły w czymś innym… A jak będzie to się okaże! Trzymajcie kciuki :)

Mistrzostwa Europy St. Wendel

Mistrzostwa Europy St. Wendel

Marek-ME1

Mistrzostwa Europy St. Wendel

Mistrzostwa Europy St. Wendel

Mistrzostwa Europy St. Wendel

 

Mistrzostwa Europy St. Wendel

Mistrzostwa Europy St. Wendel

 

Mistrzostwa Europy St. Wendel

Mistrzostwa Europy St. Wendel

 

Gorące pozdrowienia

Marek Konwa