W sezonie 2012 Puchary Świata MTB będę startował w Elicie ...
W związku z tym, że z roku na rok staram się podnosić swój poziom, dlatego w tym sezonie postanowiłem Puchary Świata MTB startować razem z Elitą.
Poza tym jest to bardzo dobre przygotowanie przed Igrzyskami Olimpijskimi, gdzie wyścig też jest wspólny. Z jednej stronie jest to jakieś wyzwanie, ale
tak na prawdę i tak za rok będę już w Elicie :)).
Po zimnej Francji przyszedł czas na cieplejszą Hiszpanię ...
Od kilku dni przebywam w miejscowości Pilar de Horadada na kolejnym zgrupowaniu przygotowawczym do sezonu 2012.
Pogoda na miejscu jest dużo lepsza niż we Francji, ponieważ temperatury momentami dobijają do 25 kresek :).
Głównie skupiam się na dłuższych treningach na szosie, ale powoli zaczynam też trochę mocniej kręcić po górkach.
Zostaję tutaj do 2 marca, potem powrót do Polski oraz wyjazd na wyścig do Holandii i prezentację mojej grupy:
Milka-Superior MTB Racing Team.
Po powrocie tydzień spędzę w kraju, a na kolejny weekend polecę do Hiszpanii na mój drugi wyścig MTB. Tydzień później
pierwszy Puchar Świata w RPA :).
Zapraszam do obejrzenia filmu ze zgrupowania mojego Teamu w Sospel - Francja...
W dniach od 4 do 14 lutego przebywam na zgrupowaniu Milka-Superior MTB Racing Team...
Pogoda na miejscu nieco nas zaskoczyła, ponieważ miało być w granicach 10 stopnii na plusie, a jest sporo poniżej 0. Przybyli wszyscy zawodnicy poza Chrisem, który przgotowuję się do mistrzostw kraju w Australli.
Sporo czasu w ciągu dnia zajmują nam treningi na szosie, ponieważ w lesie jest zbyt dużo śniegu. Kilka godzin poświęciliśmy także na nowe zdjęcia team'u. Oficjalna prezentacja naszej grupy na sezon 2012 odbędzie się 5 marca. Wtedy także będzie można zapoznać się z nowym materiałem fotograficznym.
Każdy z zawodników otrzymał jeden z 3 wybranych rowerów oraz torbę z nowymi rzeczami. W tym roku będziemy się ścigać na ramach Superior oraz hamulcach i widelcach Magura. Do tego komponenty Syncrosa zastąpił WCS. Cała reszta paraktycznie pozostaje bez zmian.
Atmosfera w grupie napawa optymizmem przed zbliżającymi się wielkimi krokami wyścigami, które rozpoczną się na początku marca.
Ostatnie Mistrzostwa Świata w Przełaju zaliczę na pewno do udanych ...
Wyścig był bardzo ciekawy i ciężki ze względu na bardzo dużą ilość piachu na trasie. Na starcie stałem w 2 linii, co na pewno było sporym ułatwieniem, niż przebijanie się z samego końca. W rundę wjechałem z przodu w granicach 5 pozycji i tak jechałem przez jakieś 2 rundy.
Trzecia runda to mały kryzys w nogach oraz zmiana roweru, co spowodowało, że spadłem na 9 miejsce. Na następnych kilku rundach czułem się już bardzo dobrze i odrobiłem stracone pozycje. Najgorsze było to, że jeśli wypadło się z koleiny w piachu, to automatycznie stawało się w miejscu i ponosiło spore starty do czołówki.
Dwie ostatnie rundy jechałem na 5 pozycji, przed Belgiem i Holendrem, którzy mnie gonili. Niestety, zakopałem się w piachu i zostałem wyprzedzony przez Belga, któremu udało się przejechać.
Do mety jechałem już na 101% swoich sił i tym sposobem zająłem znakomite 6 miejsce. Znakomite dlatego, że przełaj w tym roku traktowałem jako dobrą zabawę i nie poświęcałem się specjalnie treningom i jak widać tak też można coś osiągnąć :)).
Dziękuję wszystkim za doping na trasie, bo było sporo polskich kibiców!
Za tydzień wyjazd do Francji na 1-sze zgrupowanie przed sezonem MTB :))).




